o Blue-Sky

Dzień dobry!

Działalność, którą prowadzę przyczyniła się do tego, że nawiązałem bardzo dużo nowych „znajomości”. Często wymieniamy się spostrzeżeniami, przy okazji wiele osób zapytało mnie skąd pomysł na założenie firmy, a także czemu nazywa się ona „Blue-Sky”. Pomyślałem, że być może ktoś jeszcze nad tym się zastanawiał, więc korzystając z okazji chciałbym coś o sobie napisać. W moim życiu miałem to szczęście, że udało mi się połączyć obowiązki dnia codziennego z pasją. Odwiedziłem wiele odległych i zapomnianych miejsc, oraz oddałem ponad 400 skoków spadochronowych. Bez wątpienia, te przeżycia pozostaną w moim sercu do końca moich dni.

Po 20 latach zakończyłem ten etap i wróciłem do swojego pierwszego życiowego hobby, czyli „dłubania” w drewnie. Mam nadzieję, że i tym razem połączę przyjemne z pożytecznym i za kolejne 20 lat będę mógł powiedzieć, że po raz kolejny mogłem wykazać się i pomóc innym.  „Blue-Sky” w żargonie skoczków spadochronowych oznacza „Bezchmurne, błękitne niebo - warunki idealne do skakania/latania” . Skoki wymagają skupienia, precyzji i przemyślanych ruchów. Dają człowiekowi nieopisane uczucie wyciszenia i wolności, oraz odcięcia się „od wszystkiego”. Może to zbyt śmiałe porównanie, ale chciałbym, aby dzieci pracując na moich pomocach mogły osiągnąć podobne uczucie.

Pomysł na działalność zrodził się tuż po narodzinach mojego syna, jak każdy rodzic zapragnąłem dla Niego wszystkiego co najlepsze. Dzięki temu, że podróżowałem w miejsca  odległe od cywilizacji i nowinek technicznych. Często przebywałem w miejscach, gdzie dzieci nie mają dostępu do elektronicznych zabawek, a mimo tego są pochłonięte zabawą zabawkami wykonanymi, przez rodziców lub dziadków, z drewna, kamieni, czy kawałków materiału. Ich pomysły mnie zachwycały, a jednocześnie wzbudziły chęć do tego, aby wyeliminować nadmiar elektroniki  z życia mojego syna. Wiadomo, że ciężko jest odciąć dziecko od wszystkiego co nowoczesne, ale uznałem, że dobrze będzie wprowadzić ograniczenia. 

Ręcznie wykonane przedmioty charakteryzują się większą trwałością i śmiało mogę powiedzieć, że mają w sobie "to coś". Przy pracy zwracam szczególną uwagę na staranność wykonania i bezpieczeństwo. Sam jestem ojcem i wiem, że estetyka wykonania jest bardzo ważna. 

Sądzę, że zabawki, które są pozbawione głośnych i zniekształconych dźwięków, oraz efektów świetlnych, dają dużo więcej radości dzieciom, aniżeli te pozornie najlepsze. Dzięki takim pomocom dzieci rozwijają wyobraźnię, kreatywność i przede wszystkim wyciszają się, co w dobie wszechobecnej elektroniki jest bardzo ważnym elementem dnia codziennego. 

Ponadto zauważyłem, że wspominane wyżej urozmaicenia w zabawkach, działają na mnie drażniąco, jestem rozkojarzony i dosłownie, od tego "pęka mi głowa". Któregoś dnia zadałem sobie pytanie -skoro ja odbieram w ten sposób te bodźce, to co musi czuć mój syn?! Powiedziałem „dość” i sukcesywnie pozbywam się naszych "krzyczących zabawek" . Wiadomo, że elektronika i tak będzie nieodzownym elementem naszego życia, ale myślę, że zredukowanie jej do minimum jest dobrym posunięciem.  Nie mam nic przeciwko, by mój syn korzystał z takich zabawek będąc w miejscach publicznych. Taka zabawa "na chwilę" na pewno Mu nie zaszkodzi, jednak chciałbym abyśmy z żoną skupili się na Jego rozwoju, oczywiście wspomagając się poradami przygotowanymi przed doświadczonych już rodziców,

W realizacji powyższych postanowień pomogły mi wpisy Pani Katarzyny Frenczak-Sito, założycielki bloga www.kukumag.pl, oraz grupy „Dom w Stylu Montessori”. Ponadto myślę, że warto wspomnieć o tym, że Pani Katarzyna wraz ze swoim mężem, także poświęcili się wykonywaniu rękodzieła www.sklep.kukumag.com  . Projektują i wykonują meble, oraz pomoce wspierające rozwój dziecka. Wiele cennych informacji wynieśliśmy z w.w miejsca. Dlatego też uznałem, że warto wspomnieć o działalności Pani Katarzyny w niniejszym opisie. Grupę tworzy kilka fantastycznych dziewczyn, które dzięki temu, iż mają ogromną wiedzę na temat pedagogiki Montessori, ściśle pilnują regulaminu i zasad - sprawiły, że jest ona przejrzysta i każda osoba znajdzie wsparcie, oraz odpowiedź na interesujące ją zagadnienia. W tym miejscu chciałbym też serdecznie podziękować za możliwość udostępniania swoich ofert w grupie (dział wykonam). Dzięki temu dotarłem do szerokiego grona odbiorców i pozyskałem wiele zleceń.

 

 

Pragnę zwrócić uwagę na to, że rzeczy, które oferuję, nie są zabawkami- tylko pomocami, które mają na celu wspomóc edukację i rozwój dzieci. Są one przydatne także w rehabilitacji dzieci z różnorakimi problemami, ale ważne jest to by konsultować tę pracę ze specjalistą. Nikt inny, nie poprowadzi lepiej terapii, jak osoba która ma do tego uprawnienia. Uważam, że czynny udział rodzica w życiu dziecka, przynosi wspaniałe efekty. Umysł dzieci do ok. 5 roku życia jest najbardziej chłonny!. Wykorzystujmy to           w różnoraki sposób, na rynku jest wiele firm oferujących swoje pomoce - wspieram ich i moją działalność, Każdemu z nas życzę, aby rynek wkrótce zapełnił się naszymi ofertami.

Rodzicu pamiętaj: zawsze podążaj za dzieckiem - jeśli nie podoba Mu się jakaś zabawa, odpuść i wróć do niej za jakiś czas. Powodzenia !

Wszystkie wykonane przeze mnie pomoce, są stałym elementem edukacji  w moim domu, dlatego z każdej z nich staram się wydobyć jak najwięcej możliwości

Każda pomoc rozwojowa/edukacyjna wymaga nadzoru dorosłego. Wyrabianie odpowiednich nawyków u dziecka wymaga sporo pracy i cierpliwości, ale proszę mi wierzyć – warto! Ćwiczeniom nie potrzeba poświęcać wiele czasu, może być to 5 – 10 minut. Nie należy przeciągać pracy dziecka, wręcz przeciwnie; pracujemy wtedy, kiedy nasze dziecko wyraża chęć; jeśli to są tylko 3 minuty Ok! niech będą 3 minuty… w końcu każdy ma prawdo do decydowania o tym, co chce w danym momencie robić. 


 

Pomoc jest wykonana ręcznie, użyto do niej wysokiej jakości emalii, dostosowanych do kontaktu z dziećmi.

W każdej chwili mogą Pastwo zadać dodatkowe pytania pisząc do mnie na email:

bluesky.gadomski@gmail.com

lub dzwoniąc 502 101 675

 

 

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów